niedziela, 28 czerwca 2015

aktualizacja. ćwiczenia, dieta i ja.

   Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie powinno się wstawiać nowych postów w niedzielę, bo nikt tego nie czyta ;p
   Ale co poradzę, akurat naszła mnie nieodparta ochota, by podzielić się z Wami moimi zmaganiami z dietą i sylwetką. Dawno tego nie robiłam;)







   W maju miałam mały kryzys związany z monotonią- ćwiczeń i diety, Nic dziwnego, "jechałam " już 5 miesięcy na tym samym, każdy zdążyłby się znudzić ;)
Dostałam więc nową rozpiskę z ćwiczeniami i dietą.
Z 3 dni treningowych w tygodniu zrobiło się 5.

   A dieta.. Powiem szczerze, z nią mam największy problem. 5 dni w tygodniu bez węgli?
Dla mnie, póki co , niewykonalne.. I kończy się na podjadaniu słodkiego.
Gdybym potrafiła trzymać dietę, pewnie rezultaty byłyby dużo lepsze.


W tej chwili wyglądam tak:

                            



   Głównym moim celem było i jest nadal pozbycie się brzuszka. Tłuszczyk z dolnej partii jest bardzo oporny:( W planach mam zwiększenie ciężarów ( chcę trochę wyrzeźbić mięśnie) i starać się trzymać dietę ;)

   Jednakże, do ślubu zostało jeszcze dużo czasu, dlatego podchodzę do tego w miarę na luzie, do przyszłego października na pewno zdążę! ;)

Poza tym, uważam, że aktywność fizyczna powinna być przyjemnością i radością, a nie przykrą koniecznością!

the color run Poznań


Pamiętajcie o tym i Wy, by nie dać się zwariować, jest dużo czasu, by zostać prawie-idealnym !

( A od kawałka pysznego ciasta przecież jeszcze nikt nie umarł ;) )

pozdrawiam Was!





13 komentarzy:

  1. co to za dieta 5 dni bez węgli?
    p.s. wyglądasz bosko, naprawdę! mi do takiego ciała jeszcze daaaaleko! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :) ta dieta to tzw ketoza, u mnie w zastosowaniu po to, by pozbyć się tłuszczyku z miejsc, z których uparcie zejść nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, już poczytałam sobie o ketozie:)

      Usuń
  3. Ja bym bez węgli umarła! A tak serio masz super ciało i obyś dalej miała takie zdrowe podejście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, aż się zaczerwieniłam przed komputerem :) ja właśnie też czuję się umierająca, dlatego (zbyt) często podjadam słodycze..

      Usuń
  4. świetny pomysł na bloga ;)
    Super że bierzesz ślub! Mam nadzieję że dojdziesz do wymarzonego celu. Już jesteś chudziutka ina pewno pieknie będziesz wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz super i na ślubie będziesz piękną panną młodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ślubu jeszcze trochę 😉 dziękuję, normalnie zawstydzacie mnie ostatnio 😁

      Usuń
  6. Ja cały czas staram się urozmaicać treningi bo rutyna potrafi dobić :) Wyglądasz super! Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się ostatnio dowiedziałam, że treningi powinno się zmieniać co ok 2 miesiące, bo inaczej organizm się przyzwyczaja 😉

      Usuń
  7. Świetnie wyglądasz. Też chciałabym tak wyglądać! Postawiłam sobie taki cel, aby w dzień własnego ślubu wyglądać podobnie (chodzi mi sylwetkę) zobaczymy czy tak będzie. Póki co mam jeszcze rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też został około rok,ciągle walczę! Tobie też życzę powodzenia:)

      Usuń