piątek, 10 lipca 2015

Tysiąc pytań do . Fotografia ślubna.

Każdy z nas chciałby uwiecznić najważniejsze wydarzenia ze swojego życia. Jednym z takich wydarzeń jest ślub. Dlatego prawie wszyscy decydują się, aby w Tym Dniu towarzyszył im fotograf. 
Jednak mi, jako przyszłej Pannie Młodej, kłębiło się w głowie mnóstwo pytań.
Co robić, by wyjść dobrze na zdjęciach? Jakie miejsce wybrać na plener? 
Jakie momenty powinny zostać uwiecznione?

Wielu cennych porad i wskazówek udziela w rozmowie fotograf- Hubert Kalinowski.


Zacznijmy od samego początku: Ile czasu przed ślubem należy zarezerwować termin u wybranego fotografa, by mieć pewność, że ta data nie będzie już zajęta?



To wszystko zależy od popularności terminu ślubnego. Zazwyczaj terminy wakacyjne są najbardziej obleganymi. Bardziej utalentowani fotografowie są bardziej  „rozrywani” przez klientów. Jeśli decydujecie się na dobrego fotografa, najlepiej zabiegać o niego jak najszybciej. Rok przed terminem nie jest wcale takim szaleństwem. Proponuję nawet wcześniej: 1.5 roku – 2 lata przed.   

            





 Od którego momentu w Dniu Ślubu powinien wkroczyć fotograf i do jakiego momentu pozostać?

Ja zawsze zachęcam aby reportaż zacząć od przygotowań, czyli od makijażu Panny Młodej. Wtedy możemy stworzyć zdjęciami pełną historię z tego pięknego dnia. Przygotowania są zazwyczaj bardzo emocjonalne. Zdjęcia mogą pokazywać jak wiele starań wkładają w ten dzień Państwo Młodzi i jak bardzo im zależy  aby był to najpiękniejszy dzień w ich życiu. Wszystko jednak zależy od klienta, który decyduje kiedy czuje się na tyle komfortowo aby wpuścić do „akcji” fotografa. Zdjęcia kończę na weselu, po zakończeniu oczepin. W tym momencie zazwyczaj mam wystarczającą ilość materiału, aby móc w pełni stworzyć „opowiadanie”. Kończę też z powodu szacunku do gości, którzy wolą pobawić się bez fotografa. Poluzować trochę więzy krawata, które już krępują zarówno fizycznie jak i psychicznie :)


               


O przygotowaniach: jest tyle rzeczy do zrobienia przed ślubem, do tego stres, jak przy tym jeszcze pozować do zdjęć..?

Bardzo dobre pytanie :) Ja staram się w swojej pracy oddzielać zdjęcia ślubne reportażowe od pozowanej sesji ślubnej/plenerowej, którą wykonuję po dniu ślubu, a która właśnie polega na pozowaniu. Zdjęcia ślubne to w istocie reportaż fotograficzny. Reportaż fotograficzny jest chyba najtrudniejszą dziedziną fotografii i wymaga wielkiego skupienia u fotografa. Reportaż jest na pograniczu dziennikarstwa i fotografii. Fotograf, który jest w tym wypadku fotoreporterem opisuje za pomocą fotografii pewne zdarzenia. Nie mogą być to zdarzenia inscenizowane przez fotografa. Fotograf nie ma prawa interweniować w wydarzenia, które fotografuje. Moim obowiązkiem jest tylko (lub aż) obserwacja sceny, na której dzieją się wydarzenia. Jest to szukanie ciekawych kadrów i momentów, które bez dodatkowych komentarzy ukażą emocje i sprawią, że widz będzie się czuł jakby sam był świadkiem tych wydarzeń. Podczas przygotowań wydarzenia dzieją się swoim tempem. Nikogo nie ustawiam. Nikomu nie każę pozować. Wręcz przeciwnie, wymagam od klienta aby zachowywał się naturalnie i nie zwracał uwagi na moją obecność. Moja w tym głowa, aby te naturalne, niepozowane zdjęcia wyszły jak najpiękniej.


               


Czy są jakieś "ujęcia obowiązkowe" podczas ceremonii ślubnej?

To wszystko zależy od naszej kultury w jakiej zostaliśmy wychowani oraz od naszej prywatnej hierarchii wartości poszczególnych wydarzeń/momentów ślubnych. Zależne jest to też w dużej mierze od wizji fotografa. Fotograf zanim pojawi się na ślubie już musi mieć ułożone w głowie pewne ramy, co chce pokazać i w jaki sposób. Będą to też „ujęcia obowiązkowe” (np. wejście młodych do świątyni, rodzice w ławie, przysięga, świadkowie, majestatyczność świątyni, itp.). Zdjęcia muszą opowiadać historię z tego dnia, czyli płynnie przechodzić jedno w drugie, podobnie jak sceny w filmie. Ujęcia te w bardzo dużym stopniu ułatwiają późniejsze opracowanie opowiadania zdjęciami w albumie fotograficznym. Klienci nie powinni się przejmować, czy pozować w tym czy innym momencie. Oczywiście są też zdjęcia „nieobowiązkowe”, które pięknie dopełniają historię ślubu dwojga ludzi (np. łza młodej/młodego, wielka radość młodych, nieprzewidziane zachowania dzieci w świątyni, splecione dłonie w miłosnym uścisku, wzruszenie rodziców/gości, pięknie padające światło z witraży, itp.)


               


Co wtedy robić, by wyjść dobrze na zdjęciach?

Wtedy i nie tylko wtedy zasada najważniejsza to: BYĆ SOBĄ :) Nie pozujcie, ale jednocześnie nie unikajcie fotografa. Uzbrójcie się w dobry humor, nie przejmujcie się jeśli coś pójdzie nie tak, kochajcie się, cieszcie się sobą i tym pięknym dniem, to wystarczy.
Młodzi muszą pamiętać też o tym, że stres, który ich dopada, również dopada ich partnera/partnerkę. Dlatego ważna prośba, pamiętajcie o tym, żeby okazać wsparcie swojej Drugiej Połowie. Pomimo stresu, który przeżywacie pamiętajcie, że ta druga osoba obok przeżywa równie mocno (jeśli nie mocniej) ten sam stres. Warto wtedy co jakiś czas spojrzeć na tą drugą osobę z uśmiechem. Ksiądz za uśmiech nie nakrzyczy, bez obaw :) Warto czasem wziąć dłoń tej drugiej osoby i z wielką miłością i serdecznością objąć dłoń swoimi dłońmi. Nie miejcie klapek na oczach i zauważcie ukochaną/ukochanego. Zawsze bądźcie blisko siebie, a razem dacie radę poradzić sobie ze wszystkim. Osobno nigdy.


                


 Co z weselem? jakie momenty powinny zostać ujęte?

Co do wesela, najważniejszymi momentami to są przede wszystkim pierwszy taniec, którym młodzi niejako otwierają oficjalnie zabawę weselną. Kolejnym ważnym momentem jest tort weselny, oczepiny oraz podziękowanie dla rodziców. Prócz tych momentów jest sporo dopełniających momentów, które dodają smaczków uroczystości weselnej. 


               


Czy informować wcześniej fotografa o szczegółowym planie weselnym ?

Warto poinformować fotografa o tym, co będzie w czasie wesela, a co wg młodych jest BARDZO WAŻNE. Fotograf będzie wtedy miał na uwadze to, nad czym, wg młodych, powinien się bardziej skupić. Oczywiście te mniej ważne wydarzenia (wg młodych)  nie muszą być przez fotografa potem ignorowane. Wiele razy udało mi się zaskoczyć młodych zdjęciami z wydarzeń, których młodzi nie planowali.  


                


 Czy w dniu ślubu robić jeszcze jakieś zdjęcia "plenerowe", czy raczej zostawić to na inny dzień?

Ja jestem zdania, żeby plenery robić innego dnia. Szczególnie te bardziej spektakularne zdjęcia. Zazwyczaj jest to poniedziałek po ślubie. Sesję plenerową zaczynamy na około 4h przed zachodem słońca. Ze względu na lepszą plastykę oraz światło, a także dzięki późniejszej godzinie.  Moi modele będą bardziej wypoczęci po weekendzie pełnym wrażeń. Mamy sporo wolnego czasu. Zero stresu i niepotrzebnych myśli. Nie musimy się spieszyć, bo żadni goście nie czekają na parę młodą. Możemy jeździć gdzie chcemy. Nie musimy się martwić o to, że suknia może się gdzieś pobrudzić. Nie musimy pilnować czasu.  


                


Czy wybór miejsca na sesje plenerowa jest różny w zależności od pory roku..?

Oczywiście, że wybór miejsca jest zależny od pory roku, która stanowi inspirację do sesji. Każda pora roku, jak również każde miejsce może nas inaczej nastroić.  Ale inspiracją nie musi być koniecznie Matka Natura. Możemy też wykorzystać industrializm, opuszczone budowle dodające dramatyzmu scenerii, itp.  


               


Jakie są ulubione miejsca Par Młodych do sesji ślubnej? i w jakim najbardziej oryginalnym miejscu miałeś okazję robić taką sesję?

Zazwyczaj jest to przyroda. Młodzi podejmują się tych tematów z różnych względów. Przede wszystkim, ze względu na piękno natury. Są pary młode, które czują dyskomfort przy obcych ludziach, podczas sesji ślubnej i ja je rozumiem :) Dlatego też szukają i wolą miejsca oddalone od ludzi jak lasy, łąki. Są też pary młode, np. żyjące w mieście, które szukają czegoś innego niż mają na co dzień.
Często miejsce wybrane na plener, ma jakieś znaczenie dla Państwa Młodych, np. miejsce oświadczyn, pierwszej randki itp.

     


            Co do oryginalnych sesji… Przez lata mojej pracy miałem sporo różnych sesji. Zdarzyło mi się robić sesję w lasach, na łąkach, na złomowisku, w budynku grożącym zawaleniem, w starej fabryce, w parku rozrywki, w obiektach sportowych, na bagnach (moje ulubione miejsce), w domu prywatnym, w kręgielni, w bibliotece, na przystanku autobusowym, na scenie koncertowej, na opuszczonym dworcu PKP, przy ścianie supermarketu, na podwórku, w piwnicy, na dachu budynku, itd.


               


Ile trawa taka sesja plenerowa?

Z tym bywa różnie. Zazwyczaj standardem jest ok. 3 godziny. Czasem więcej. Uwarunkowane jest to zazwyczaj dojazdami na miejsca pleneru oraz staraniem się „wyciśnięcia” ostatnich soków z miejsca oraz  modeli. Chcę by sesja plenerowa była dobrą zabawą, a nie tylko poważnym, twórczym wydarzeniem. Kiedy widzę, że moi modele robią się zmęczeni robimy krótką przerwę, idziemy na kawę.


                


Czy masz jakieś porady dotyczące ułożenia ciała, czy mimiki twarzy, by wyglądać dobrze na zdjęciach ze swojego ślubu?


Jeśli chodzi o zdjęcia plenerowe ślubne, to o pozowane, nie powinniście się martwić. Nad tym czuwa Wasz fotograf i na bieżąco będzie dawał Wam wskazówki ;) Jeśli chodzi o zdjęcia reporterskie ze ślubu to tu już niestety sporo zależy od młodych. Przede wszystkim nie zwracajcie uwagi na fotografa. Bądźcie naturalni, ale jednocześnie powinniście mieć świadomość, że jesteście ciągle obserwowani. Jeśli macie ochotę płakać – płaczcie. Jeśli macie ochotę śmiać się – śmiało, nie powstrzymujcie się. Nie pozujcie. Starajcie się nie patrzeć w obiektyw. Na tym polega reportaż fotograficzny. Przypominam aby nie skupiać się na porażkach ślubnych (nie ten bukiet, pryszcz na nosie, itp.), ale na rzeczach miłych bo Wasze uczucia, nawet to, o czym w danej chwili myślicie, są widoczne na zdjęciach. Zero przejmowania się! Pamiętajcie też o swoich nawykach. Jeśli macie nawyk oblizywania ust, nienaturalnego wyciągania szyi, lub innych tików, które mogą źle wyglądać na zdjęciach postarajcie się to kontrolować. Zazwyczaj takie nawyki są z powodu stresu. Zróbcie więc wszystko, aby skupić się na tych pozytywnych rzeczach i sprawach, a stres na pewno zmaleje.


                


W dniu ślubu mamy do dyspozycji cały sztab opiekunów wizerunku: fryzjerkę, wizażystkę oraz rodzinę do pomocy.. kogo nie powinno zabraknąć w dniu sesji?

W czasie sesji plenerowej nie może na pewno zabraknąć chęci do pozowania oraz dobrego humoru. Co do pomocników, najlepiej jest ich ograniczyć do minimum, a idealnym rozwiązaniem jest układ Młoda Para + fotograf. Z pomocy wizażystki klient może skorzystać przed sesją, jeśli ma taką potrzebę i to sprawi, że poczuje się bardziej komfortowo. Warto zabrać jedynie z sobą puder, aby przypudrować nosek, jeśli będzie taka potrzeba. Moje sesje plenerowe są dość intymne, zachęcam małżonków do szczerego okazywania sobie uczyć, oczywiście w granicach przyzwoitości J. Zauważmy, że zachowujemy się inaczej gdy jesteśmy sami, a duża „publiczność” może krępować. Stąd preferuję intymność moich plenerów. Dla dobra zdjęć oraz samych modeli, by nie bali się wyrażać szczerze swoich uczuć.

               


Dziękuję za ciekawe pytania 
Hubert Kalinowski


25 komentarzy:

  1. Inspirujący blog ! Warto regularnie zaglądać. Pozdrawiam Serdecznie, Oliwia Mrozowicz.
    http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zajrzę chętnie do Pani też😊

      Usuń
  2. Ja ślub brałam w zamku, wiec sesja była na jego terenie jeden problem był z głowy :D Super rady bardzo przydatne dla przyszłych par!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie będę miała w tak malowniczym miejscu, więc będę musiała poszukać miejsca na sesję po ślubie 😉

      Usuń
  3. Ja ostatnio ciągle oglądam zdjęcia ze ślubów, czekam na Twoje :P własnych się pewnie prędko nie doczekam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dopiero w przyszłym roku😉 spokojnie, doczekasz się, nie znasz dnia ani godziny 😁

      Usuń
    2. Haha no, jak dożyję tych oświadczyn to pewnie skonczy się tekstem "stary Ty sobie jaja teraz robisz?", bo pewnie będę tak zszokowana, ze się zdecydował :D także mam duuuużo czasu, żeby być fit panną młodą :P

      Usuń
    3. a długo jesteście ze sobą? spokojnie, wierz mi, na każdego przyjdzie pora :)

      Usuń
  4. my mieliśmy cywilny i od razu po ceremonii pojechaliśmy na długi weekend, ale dla nas to była tylko formalność :) nie bawiliśmy się tą całą ślubną otoczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami miałabym ochotę tak zrobić 😉

      Usuń
  5. Fotograf rzecz ważna. Ciekawy wywiad ;). Chociaż ja wybiorę takiego, którego zdjęcia najbardziej mi się spodobają i zdam się na jego profesjonalizm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno 😊 fotograf dobry a zwłaszcza jeśli się np nie ma kamerzysty

      Usuń
  6. Fajny artykuł i bardzo ciekawe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) aczkolwiek w dużej mierze to zasługa fotografa :) bo i zdjęcia i porady jego, ja tylko zadałam kilka pytań ;p

      Usuń
  7. będę tutaj częstym gosciem... chociaż mój ślub za około 1,5 roku

    http://fitrecipesbyme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam więc ;) ja też mam jeszcze ponad rok;))

      Usuń
  8. Ja dodam, że warto w umowie z fotografem ująć karę za to, że np padnie karta na ślubie - miałam niestety taką sytuację i potem ciężko się z tym uporać.

    Kobiecemysli.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, to musiał być problem :( a nie powinien mieć zapasowej?

      Usuń
  9. Zdjęcia zdjęciom nie równe, każdy oczekuje od fotografa czegoś innego. Mi osobiście podobają się naturalne zdjęcia bez dużej ingerencji photoshopa. Zebrane w całość w postaci np. fotoksiążki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przerażona przygotowaniami do ślubu. Zaręczyłam się z moim D. pod koniec grudnia 2014. O ślubie rozmawiamy i wspólnie stwierdziliśmy, że rok 2017 byłby dobry na ślub, ale jak pomyślę, że niektóre rzeczy trzeba byłoby załatwiać już teraz?! O mamuniu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że teraz dobrze byłoby załatwić salę, a resztę chyba na spokojnie ;)

      Usuń
  11. Im wcześniej tym lepiej. Zwłaszcza z fotografem. Na początek radził bym popatrzeć i popytać o jego poprzednie prace. Jeśli masz klepniętą salę lub zespół/DJ warto ich zappytac z kim pracowali. My zaczęliśmy od researchu prac, kto jakie zdjecia robi. Potem popytaliśmy znajomych i trafiliśmy świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam fotografów bardzo sprawdzonych - koleżanka i kuzyn Narzeczonego :D napatrzyłam się na ich piękne prace przez dłuższy czas i zaufam im w 100 % ;)

      Usuń
  12. Ciekawy artykuł rozwiewa kilka wątpliwości. Jedynie co poradzę młodym poszukującym fotografa. To wybierajcie tego fotografa który podoba się Wam a nie rodzicom czy koleżance. Bo to Wy będziecie oglądać Wasze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, myślę też, że to dobra porada nie tylko w kwestii doboru fotografa, ale wielu innych kwestii ;) (to wesele Państwa Młodych, a nie mamy/taty/babci/innych gości )

      Usuń